17/08/2021. Autor: Oksana Pawłowska

Legalizacja gimnastyki wśród lekarzy. Krótka historia Gimnastyki Słowiańskiej dla kobiet: 1999-2021

 

Albo jaką krzywdę wyrządzają gimnastyce “strażnicy” pradawnych praktyk słowiańskich, którzy mówią o pamięci genetycznej Słowian, horoskopie «rodowym», 27 symbolach i kartach, rysunkach w stylu Kamasutry i Tarota.

 

Krótka historia gimnastyki słowiańskiej

Wydarzenia ostatnich trzech lat zmusiły mnie do napisania serii artykułów o zagrożeniach, jakie niosą ze sobą podróbki gimnastyki słowiańskiej dla kobiet, oraz o radykalnej zmiany podejścia do szkolenia przyszłych instruktorów. Przed uzyskaniem certyfikatu przyszłe instruktorki muszą odbyć dziesiątki godzin praktyki pod nadzorem wykwalifikowanego nauczyciela i przejść szkolenie zakończone egzaminami. Program szkolenia obejmuje obowiązkowo egzamin z podstaw fizjoterapii. To podstawy, które od początku są obecne w ćwiczeniach Gimnastyki, a o których nie powiedzą Ci ani Moc Strażniczki, ani mężczyźni jogini w tych „Bereginiach”, ani indywidualni instruktorzy z internetu.

Zdjęcie powyżej: fragmenty wideo z online kursu gimnastyki w «tradycji białoruskiej» oraz zdjęcie z materiałów opracowania «Tradycyjna kultura artystyczna Białorusinów». W 6 tomach. Т. 5. Centralna Białoruś.

Na dole: nowe ćwiczenie wymyślone przez Siłajewa, https://vk.com/albums-59201230?z=photo-59201230_376185916%2Fphotos-59201230.

W latach 2012-2013, gdy pokazywałam ćwiczenia wielu fizjoterapeutom na Białorusi i w Rosji, zalecili mi zmiany w zakresie pracy z mięśniami dna miednicy. Wizualnie pozycje w ćwiczeniach nie zmieniły się, ale nastąpiła zmiana w pracy mięśni co dało efekt fizjoterapeutyczny. Akademicka, a jednocześnie intuicyjna fizjoterapia — to główna różnica między metodą Oksany Pawłowskiej a gimnastyką w tradycji białoruskiej. Instruktorzy wyszkoleni przez Adamowicza w systemie Stojącej Wody czy zwolennicy Siłajewej nie mają pojęcia o początkach tej intuicyjności w gimnastyce i celach «ludowej» fizjoterapii. Zostały wyuczone, że każda pozycji ćwiczeń jest wykorzystywana do seksu, a seks z mężczyzną to magiczne narzędzie. Dlatego łatwiej i drożej sprzedaje się gimnastykę, mieszając ją w jednej beczce z mistycyzmem («świata Prawi») i fantazjami o «energii seksualnej».

Jestem zmuszona mówić o sobie w trzeciej osobie, ponieważ «Gimnastyka słowiańska w tradycji białoruskiej» w 90% opiera się na mojej wieloletniej współpracy z lekarzami. Metoda ćwiczeń fizycznych Oksany Pawłowskiej jest przede wszystkim pracą z ciałem, układem hormonalnym, medianami, a dopiero potem, na podstawie przywróconego bilansu jest możliwe przejście do psychosomatyki i narzędzi tradycyjnej magii.

 

W jaki sposób można stworzyć historie gimnastyki słowiańskiej bez udziału etnografów i medyków?

Magia ta nie ma nic wspólnego z pseudo-słowiańskim horoskopem Adamowicza i jawnymi bzdurami w rodzaju «symboli na manicure» i «recytacji intencji» Siłajewej. Zwracam uwagę, większość magicznych «technik» została jawnie skradziona przez Siłajewą z książek Adamowicza. A ponieważ teksty i intencje samego Adamowicza często nie miały podstaw etnograficznych czy medycznych, najwyraźniej uznał on, że nie ma sensu walczyć o swoje prawa autorskie.

W 2012 roku Oksana Sergunova opublikowała informacje o naruszeniu przez Siłajewą praw autorskich i zasad etyki zawodowej. Sergunova była trenowana osobiście przez Adamowicza na Białorusi i na jednym z seminariów «na żywo» próbowała powtórzyć ze mną kilka ćwiczeń. Najwyraźniej Sergunova bardzo krytycznie odniosła się do obu wersji ćwiczeń (Adamowicza i mojej). Tak narodziła się jej «Kwitka», którą można uznać za pierwszą podróbkę gimnastyki.

W swoich zasobach internetowych Siłajewa zgadza się wspierać rażące wymysły Adamowicza. Stwierdza ona, że «Obliczenie zestawu urodzeniowego oparte jest na tabelach i obliczeniach odkrytych ETNOGRAFICZNIE przez Giennadija Adamowicza». Najwyraźniej powinniśmy mówić o dowodach opartych na materiale wschodniosłowiańskim i wczesnym okresie podwójnej wiary. W połowie lat 2000-tych prosiłam Adamowicza o dostarczenie choćby jednego z tych «dowodów etnograficznych», ale moje prośby pozostały bez odpowiedzi.

Poruszę temat poszukiwania nosicieli wiedzy o ćwiczeniach. Jeszcze w 2017 roku na publicznych wykładach Adamowicz trzymał się wersji starszej kobiety, która pokazywała mu ćwiczenia. W nowych wydaniach książek powtarza inną historię — o studentkach, które na jego zlecenie zbierają opisy ćwiczeń z małych miasteczek i wsi na Białorusi. W tekście podręcznika z 1999 roku nie podano nazwisk tych studentów zbierających dane od „źródeł”, dat ani miejscowości, w których znaleziono dowody podobnych ćwiczeń.

Należy obalić mit, że Adamowicz zaczerpnął ćwiczenia z systemu wietnamskiej «jogi» («Wietnamska joga na bóle pleców», 1991). Opisy ćwiczeń wyraźnie różnią się, a ściślej mówiąc, nie mają nic wspólnego z białoruską gimnastyką dla kobiet. Pośrednie dowody potwierdzają, że źródłem gimnastyki była kobieta z białoruskiego Polesia, która pokazała Adamowiczowi większość z 27 ćwiczeń.

Kilka rysunków ćwiczeń z wietnamskiej «jogi», którym bardzo daleko od podobieństwa do naszych ćwiczeń. W gimnastyce białoruskiej nie ma tak ostrego zgięcia lędźwiowego, jak na obrazku w dolnym rzędzie po lewej stronie. Nasze biodro i kolano są w jednej linii dzięki czemu są ustawione pod kątem 90° do podłoża. Mimo, że Adamowicz starał się opisać praktyczne aspekty gimnastyki, czyli jak generalnie powinny być wykonywane ćwiczenia fizyczne, to praktyka ta nie stała się narzędziem dla fizjoterapeutów i rehabilitantów.

 

W jakim celu zostały wymieszane w Gimnastyce «świat Prawi» i «energie seksualne»?

Poza uczelnią, od pierwszych zajęć z gimnastyki, Adamowicz wabił kobiety magią i fantazjami o 27 pozycjach, które pozwalały im «łączyć się z siłami niebiańskimi, czerpać ich energię». Jego główną reklamową atrakcyjnością była zdolność do zmiany relacji seksualnej z mężczyzną, a tym samym związania go z kobietą. Jest to rozsądny cel, gdyż gimnastyka w pewnym stopniu sprzyja tym zmianom.

Zastosowanie pozycji z gimnastyki do seksu. Źródło: Książki Adamowicza.

Nadmierny nacisk Adamowicza na sferę seksualną, a także oparcie się na mitologii rosyjskich Rodzimowierców przyniosło jednak negatywne konsekwencje, a gimnastyka początkowo pozostawała poza sferą wiedzy akademickiej i dyskusji naukowej. Opis ćwiczeń Adamowicza nie został nawet uznany za możliwy do skrytykowania. W wydaniu z 2017 roku już otwarcie uprzedza pytania o negatywna ocenę swojego podręcznika następującym adresem do kierownictwa wydziału uniwersyteckiego: «Ogromne podziękowania dla kierownictwa za to, że nie uczyniło metody [gimnastyki] przedmiotem kpin i oskarżeń o arogancję i obskurantyzm». Status starszego wykładowcy na wydziale uniwersytetu państwowego i najwyraźniej, potencjał ćwiczeń zapobiegły zaniedbaniu samej praktyki fizycznej.

Później, w swoich książkach dla zwykłych czytelników, Adamowicz umieścił rozdział z rysunkami 27 pozycji z ćwiczeń w stylu Kamasutry. Rysunkom towarzyszyły opisy 27 celów osiąganych dzięki zastosowaniu gimnastyki podczas intymności seksualnej.

Być może dlatego w końcu lat 90. jego pierwszymi uczennicami były kobiety, które zarabiały na striptizie i były najbardziej wypłacalną kategorią klientów na Białorusi i w Rosji.

Opisując 27 ćwiczeń w kategoriach magii miłosnej, Adamowicz mógł również korzystać ze źródeł wedyjskich i astrologii. W jego książkach nie ma ani jednego odniesienia do tych źródeł. Jednak z «lekkim magicznym gestem» astrologia wedyjska zostaje na kolejnych stronach przekształcona w słowiański horoskop. Opierając się na tej fałszywej mieszance wierni zwolennicy Adamowicza postanowili zniszczyć doszczętnie jasny obraz gimnastyki jako tradycyjnej praktyki psychofizycznej.

 

Nowy biznes na starym fundamencie «symboli» i «wypowiedzenie intencji»

Brak rozeznania, które z rytualnych, społecznych i kobiecych praktyk (znanych z tej samej etnografii) były źródłem ćwiczeń, doprowadził do prób wprowadzenia do gimnastyki schematów wedyjskich. W 2011 roku Siłajewa stwierdziła, że «ćwiczeń jest więcej niż 27. Jest ich 108. A to, co chcesz (zrobić w tej chwili), podpowiada Ci symbol». Powiedziała, że «po długiej praktyce, w momencie, kiedy tworzysz ćwiczenie, które nie jest w systemie 27, właściwy symbol może zwizualizować się we właściwej czarze «. Z tego co pamiętam, Adamowicz porzucił praktykę 27×4=108 zgodnie z orientacją na 4 strony świata na początku lat 2000.

A propos, oto kolejny przykład niechlujstwa Siłajewej w cytowaniu źródeł. Umieszczenie w VKontakte artykułu M.A. Kaczajewej bez wskazania autora https://vk.com/wall-59201230_18764: «Rytmiczna kompozycja ludowych ornamentów tekstylnych jako podstawa energetyczno-informacyjnego oddziaływania ornamentów na organizm człowieka». Ten artykuł z kolekcji Adamowicza 2006 roku obala założenie zarówno Adamowicza jak i Siłajewej o «użyteczności» używania pojedynczych symboli wyizolowanych z ornamentu. Świadczą o tym fakty z pracy naukowej Very Survo: «W Pudożje [Karelia] w czasie choroby noworodka matka odcinała kołnierzyk (haftowaną część) od koszuli, a po namoczeniu jej w wodzie przykładała materiał do chorego dziecka i ochlapywała go wodą».

Uważam, że moje 18-letnie doświadczenie w gimnastyce, w tym z symbolami, oraz 5-letnie wyższe wykształcenie w zakresie kultury ludowej upoważnia mnie do nazwania większości magicznych dodatków, wprowadzonych do gimnastyki w ciągu 23 lat jej szerokiej popularności, głupotą i ignorancją. Pojedyncze (poza ornamentem) symbole na ręcznikach, który są podane w badanie Survo, książce białoruskiego etnografa M. Kaсara, cytowanej przez Adamowicza, to uproszczenie tradycji z końca XIX-XX wieku. Innowacją było wyodrębnienie symbolu w hafcie i tkactwie.

Tatuowanie chrześcijańskich krzyży bałkańskich kobiet, XIX w.

Podobny proces wyrwania z kontekstu przeszedł chrześcijański krzyż, który narzucono bałkańskim kobietom poprzez tatuaż. Tradycja ta pochodzi z wcześniejszego okresu, z XV-XVI wieków. Często jednak krzyże były łączone w kompozycję semantyczną z innymi znakami. W ten sposób doszło do komplikacji lub wzbogacenia znaku. Krzyże ewoluowały w złożone znaki podobne do znaków runicznych, a w niektórych przypadkach do symboli podobnych do ornamentyki wschodniosłowiańskiej. Krótko podsumowując: (1) symbole z licznych przykładów ornamentu wschodniosłowiańskiego nie zostały poddane radykalnemu «runicznemu» uproszczeniu, (2) były przeważnie umieszczane z powtórzeniami, przeplatane ze sobą i tworzyły ornament w połączeniu z innymi symbolami, liniami i punktami, (3) nie były stosowane do tatuażu ciała.

Nad niedopuszczalnością interpretacji ornamentów, publikowanych przez Adamowicza i jego teorii o «źródłach siły» zastanowimy się w następnym artykule. Zwrócę uwagę na artykuł naukowy z 2021 roku autorstwa Olgi Łobaczewskiej (Volha Labacheouskaya), którego wnioski przekreślają wysiłki tych, którzy w gimnastyce i «intencjach» wykorzystują znaczenia «symboli» z książek Kacara-Adamowicza-Siłajewej. W badaniu Łobaczewskiej zauważa: «Fantomowość czy fikcyjność tych konstrukcji [Kacara] jest dziś dla nas oczywista. Pozostaną one w historii rozwoju nauki jako epizody i materiały, do których szanujący się autor nigdy by się nie odniósł.» Patrz również załącznik nr. 1 na końcu mojego artykułu.

Przykład z najnowszej ezoteryki. Proszę kobiety ze zdjęcia i właścicieli praw do tych zdjęć o zgodę na ich ponowną publikację w celach edukacyjnych. Zdjęcia te są publicznie dostępne w grupie Siłajewa.

Źródło: https://vk.com/albums-59201230?z=photo-59201230_331283499%2Fphotos-59201230, https://vk.com/albums-59201230?z=photo-59201230_457242667%2Fphotos-59201230

 

Medycyna — nowe pole opisu i zastosowania gimnastyki słowiańskiej

W rosyjskim segmencie Internetu gimnastyka jest przedstawiana jako ezoteryczna praktyka połączona ze sprzedażą magicznych artefaktów: mandali życzeń i przeznaczenia, mandale do pozbycia się długów i kredytów, drzewa dobrobytu 27 Beregiń, fiolki na bogactwo itd. Polski segment również wypełniony jest podobnymi towarami, wśród których wyróżniają się karty z 27 lalkami motankami, w tym lalka Baby Jagi, karty ćwiczeń w kolorach Tarota z dodatkiem 28-j karty i 28-go ćwiczenia. Dziś lekarz praktykujący lub uniwersytecki nie widzi fizjoterapeutycznych aspektów gimnastyki na szczycie listy wyszukiwań google, ale raczej ezoteryczne bachanalia, które nie mają nic wspólnego z etnografią lub folklorem.

Od 2011 roku, na tle takiej pseudo-słowiańskiej propagandy, muszę podejmować nadzwyczajne wysiłki, aby współpracować z lekarzami i tłumaczyć im różnice w moim podejściu. Moim głównym celem jest zalegalizowanie gimnastyki dla potrzeb rehabilitacji, fizjoterapii, położnictwa i ginekologii. Od 2019 roku do nauki gimnastyki angażujemy specjalistów z uczelni medycznych w Polsce. W ramach zespołu badawczego brałam udział w badaniu w Katedrze Patomorfologii i Immunologii Klinicznej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. Do moich obowiązków należało monitorowanie poprawności wykonywanych ćwiczeń i doradzanie fizjoterapeucie.

W czerwcu 2021 r. w Katedrze Położnictwa Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie odbył się wykład otwarty z gimnastyki dla położnych. Specjaliści z katedrze byli zainteresowani poznaniem metody nauczania gimnastyki przez Oksanę Pawłowską i jej zastosowaniem w położnictwie i ginekologii. Okazało się, że lekarze w Polsce byli bardziej otwarci na stosowanie wiedzy tradycyjnej. Brak pełnowymiarowych badań medycznych był dla mnie główną przeszkodą w napisaniu książki lub podręcznika dla studentów. Nie uważam też za możliwe nauczanie kobiet praktyki «autorskiej», która nie przeszła okresu ewaluacji i współpracy «autora» z profesjonalistami medycznymi, a przynajmniej ze specjalistami od wychowania fizycznego. Gusieva, Sergunova i Siłajewa zdecydowały się na stworzenie szumu reklamowego czy hype’u. Nie chodzi tu tylko o autopromocję, ale o brak jakiejkolwiek wiedzy fachowej ze strony specjalistów medycznych.

Gusieva nie pracuje z własnym ciałem, przez co jej uczniowie powtarzają jej rażące błędy: napięte dolne partie pleców i wystający brzuch. Ćwiczenia uległy bardziej radykalnym zmianom w ramach biznesu Siłajewej, zmniejszając swoją skuteczność do terapeutycznego minimum. Nowatorstwa Siłajewej nie ratuje jej zastrzeżenie, że korekta ćwiczeń została zatwierdzona przez radę złożoną z wiernych lub lojalnych joginów, trenerów fitness i kilku specjalistów z dziedziny zdrowia, którym nadano tytuły «Bereginia» lub «mentor». Wersja gimnastyki Siłajewej nie spełnia wymagań stawianych metodom na uniwersytetach medycznych, w ośrodkach badawczych, a nawet w akademiach wychowania fizycznego.

W latach 1990-2000. Adamowicz przekazał nam swoją praktykę bez żadnej wiedzy medycznej z zakresu fizjoterapii, położnictwa i ginekologii. Jedynym opracowaniem w pobliżu strefy fizjoterapii, wykonanym przez jego ucznia, jest «Metodyka gimnastyki słowiańskiej dla kobiet w wieku 25-35 lat z postawą lordotyczną». Jego autorka Tatiana Sundukowa obroniła pracę magisterską w 2014 roku na Wydziale Rehabilitacji Fizycznej i Rekreacyjnego Wychowania Fizycznego rosyjskiego uniwersytetu.

Teraz czas na wyjaśnienie, czym powinna stać się gimnastyka, aby zyskać wiarygodność w oczach środowiska naukowego i współczesnych kobiet.

 

Gimnastyka słowiańska: biznes i tylko biznes

Jednym z nieprzyjemnych tematów, przed którym nie da się ukryć, są ludzie, którzy sprzedają gimnastykę jako amerykańską gumę do żucia z lat 70. i 80, gdzie pod papierkami znajdowały się kolorowe wkładki z postaciami z kreskówek Disneya. Sprzedawcy gimnastyki chętnie sprzedają różne «wkładki» i dodatki, próbując ukryć swój brak wiedzy i podstawowych umiejętności w zakresie nauczania ćwiczeń psychofizycznych.

Biografie tych sprzedawców «wiedzy» nie zawierają żadnych dowodów na jakiekolwiek rozległe kształcenie w zakresie fizjoterapii, rehabilitacji, etnografii czy folkloru. Zaczęli wydawać certyfikaty instruktorskie już po kilku miesiącach «znajomości” z gimnastyką. Tak zwana «synteza praktyk kobiecych» Siłajewej, oparta na książkach Adamowicza i szkoleniach z instruktorami «piątej wody po kisielu”, od początku nie spełnia standardów szkolenia w rehabilitacji i medycynie w ogóle.

Na przykład, spróbuj wytłumaczyć położnikowi korzyści terapeutyczne dla ciężarnej kobiety z następującej pozycji lub ćwiczenia? A może ta pozycja została wymyślona przez Siłajewa, aby w szczególny sposób (z wyciągniętą nogą) wpływać na mężczyznę poprzez seks?

Źródło: https://vk.com/albums-59201230?z=photo-59201230_376185916%2Fphotos-59201230

Tej pozy nie ma w tradycyjnej wersji gimnastyki, ale Siłajewa jako «etnograf» i dziennikarka wierzy w jej nieomylność.

Sytuacja była najwyraźniej następująca: Siłajewa otrzymała od dwóch instruktorek Sergunowej już przerobione i zniekształcone ćwiczenia. Następnie pod kierunkiem swojego męża-jogina usunęła z większości ćwiczeń pierwotną, intuicyjnie kobiecą fizjoterapię w nich zawartą. Na przykład odebrano kobietom naturalne w niektórych pozycjach zgięcie lędźwiowe. Z powodu głupoty, innymi słowy, niekompetencji swojego męskiego konsultanta lub w celu zdyskredytowania Adamowicza, instruktorzy-strażniczki nazywają to wygięcie nie naturalnym lub nawet «hiper-lordozą». Dlatego też instruktorzy Siłajewej wykonują niektóre ćwiczenia z prostymi plecami. Nawet jeśli, któraś z pierwotnych uczennic Adamowicza pojawiła się na szkoleniach u Siłajewej, nie zmieniło to tej błędnej interpretacji. Zadziwiające jest to, że fizjoterapeuci lub ci sami położnicy nie wytknęli im błędności takiej interpretacji i metody. Nasuwa się pytanie, czy «strażniczki» w ogóle wiedzą o takim pojęciu jak porodowe «pozycje intuicyjne»?

Oto kilka dodatkowych wskazówek Siłajewej i moje wyjaśnienia:

Siłajewa: «Powstrzymaj się od «pączka» w czasie ciąży».

— Joga prenatalna pozwala na wykonywanie podobnych ruchów. Według naszej metody (z «białoruskiej tradycji») «pączek» może wykonywać większość kobiet bez specjalnego przygotowania fizycznego. Od 2021 roku pracujemy w ramach wspólnego projektu z położnikami z Uniwersytetu w Olsztynie. Na naszą metodę nie nałożono takich ograniczeń.

Siłajewa: «Nie należy ćwiczyć podczas zaostrzenia chorób kręgosłupa lub w przypadku ostrego bólu pleców».

— Fizjoterapeuci oraz moje własne doświadczenia jako instruktora od 2005 roku potwierdzają coś zupełnie przeciwnego, że należy korygować te zaostrzenia i pozbywać się bólów za pomocą ćwiczeń gimnastyki.

Na nasze zajęcia przychodzą panie i instruktorzy z «Moc strażniczki». Po naszych pierwszych zajęciach zgłaszają, że ich mięśnie inaczej pracują podczas ćwiczeń. Okazało się, że nie potrafią oni utrzymać podstawowych pozycji, co z kolei nie pozwalało im odczuć nawet 10% zmian w meridianach. Ćwiczące próbowały wykonywać ruchy, które nie miały sensu z punktu widzenia fizjoterapii. Najwyraźniej jest to wynik analfabetyzmu metod Siłajewej. Rozpoczęcie przez nią praktyki 27 ćwiczeń w 25 minut w formie pseudo-tańca ostatecznie pozbawia jej wersję gimnastyki statusu fizjoterapeutycznego.

Powtórzę tutaj moje zalecenie. Jeżeli instruktor aktywnie wplata w program treningowy magię miłosną, opisuje energie jako seksualne lub poprzez połączenia ze zwierzętami, dobiera ćwiczenia poprzez losowanie kart, syntetyzuje gimnastykę z hinduska tantra, to mądrym krokiem jest skorzystanie z treningu u innego specjalisty.

 

Dziewięć ćwiczeń: etnografia, ornamentyka, tradycja chińska. Rozwiewanie mitów i wątpliwości

W następnym artykule opowiemy o tym, dlaczego zaczęliśmy stosować dziewięć ćwiczeń i dlaczego opieramy się na tradycyjnej medycynie chińskiej. Odpowiemy pokrótce na następujące pytania:

Czy przekazicielka tej wiedzy, którą najwyraźniej była samotna kobieta z białoruskiej wsi, mogła poinformować Adamowicza o wszystkich 27 zestawach ćwiczeń, a dokładniej, czy ta kobieta mogła przechowywać w swojej pamięci wszystkie 27 sekwencji i 189 (27×7) zmiennych?

Ile «ćwiczeń» Adamowicz otrzymał bezpośrednio z rąk tej Białorusinki, a ile odtworzył na podstawie pokazanych mu ćwiczeń?

Czy starożytna tradycja Słowian może zawierać wyjaśnienia dla rytuałów, w których magiczne liczby 7 i 9, lub 7 i 27, są używane jednocześnie (w połączeniu)? Jakie argumenty można znaleźć w etnografii, aby uzasadnić wybór 9 ćwiczeń zamiast 7?

Czy powinniśmy szukać ćwiczeń gimnastycznych w praktykach seksualnych starożytnych Słowian i innych tradycyjnych kultur?

Gdzie znajdziemy społeczne, reprodukcyjne i kobiece praktyki, które można uznać za źródła ćwiczeń?

Czy można zrezygnować z pseudo-słowiańskiego horoskopu i koncepcji «krynicy siły (źródła mocy)» i znaleźć inną, bardziej efektywną podstawę do obliczania indywidualnego kompleksu?

Dlaczego obliczenia i opisy indywidualnych kompleksów z 7 ćwiczeń nie są oparte na (1) studium 12 punktów meridianowych i (2) zasadach tradycyjnej medycyny chińskiej?

Jak dokładnie można opisać ćwiczenia za pomocą metod tradycyjnej medycyny chińskiej?

 

Załącznik 1. Kilka wniosków na temat książki M.S. Kacara «Białoruski ornament» (1996) z artykułu: V. Labacheouskaya. «Patriotyczna mitologia białoruskiego ornamentu autorstwa prof. M.S. Kacara»

  1. Ornamentyka tekstylna jest postrzegana w oderwaniu od ogólnej ewolucji ornamentyki i od historii rozwoju tekstyliów.
  2. Semantyczne interpretacje elementów ornamentalnych są ekstrapolowane na rekonstrukcję fantomów w słowiańskiej mitologii pogańskiej.
  3. Starożytne symbole są «odkrywane» w późniejszych zapożyczeniach międzynarodowych ornamentów.
  4. Artefakty tekstylne są postrzegane jako etnicznie «bez paszportów», co oznacza, że obecność nie etnicznych komponentów w ornamencie (na przykład antropomorficzne wizerunki na ręcznikach staroobrzędowców z regionu Witebska w Białorusi) nie jest brana pod uwagę.
  5. Wyodrębnione elementy ornamentu wyrwane są z ogólnej kompozycji dekoracji tkaniny, której charakter uwarunkowany jest techniką tkania lub haftowania.

 

Bibliografia (do artykułów nr 1-2)

Autor dziękuje za korektę tłumaczenia Jarosławie Annie Druch.

Ciąg dalszy nastąpi

ETNAIDEA Sp. z o.o.

NIP: 7412158234, REGON: 387601685, KRS: 0000871595

Ostróda, Polska

Tel.: 502870987, Whatsapp