Przez ostatnie miesiące miałam okazję spróbować gimnastyki słowiańskiej. I teraz z cała pewnością, mogę stwierdzić, że to naprawdę działa.
Po setkach kilogramów przerzuconych na siłowni, dziesiątkach przebiegniętych kilometrów i, niestety, zaniedbanym rozciąganiu, pojawił się ból pleców, dyskomfort w obrębie bioder i barków, przykurcze mięśni, a przez to zła postawa, którą łatwiej było utrzymywać na co dzień nie powodując dyskomfortu.

To co mogłam zauważyć najszybciej to przede wszystkim brak bólu. Już po paru treningach, problematyczny dla mnie i często bolesny, odcinek kręgosłupa na połączeniu odcinka lędźwiowego z piersiowym przestał sprawiać problemy. Systematycznie też znikały napięcia w części lędźwiowej. I nagroda, której się nie spodziewałam: zazwyczaj bieg powyżej 10 km kończył silnym bólem krzyża, potęgowanym z każdym krokiem wbitym w asfalt, a tu nagle nic. Z tym tez poradziła sobie gimnastyka poprzez wpływ na miednice, jej otwarcie, wzmocnienie mięśni, a także poprawne ustawienie bioder. Nagle okazało się, też że kilogramy podnoszone w martwym ciągu, przysiadzie, czy wykrokach można dodawać i podchodzić do nich z zachowaniem odpowiedniej postawy, bez wykręcania pleców i wyczerpywania ostatków sił na próby ich prostowania. Nawet izolowane ćwiczenia na barki i ręce łatwiej trenować, gdy pozycja ciała jest odpowiednia, mięśnie głębokie spięte i pozwalające generować większa siłę. Zaczynając gimnastykę, zakładałam, że załatwi sprawę, tego co na co dzień często zaniedbywałam – rozciąganie. I tu jej zdecydowany plus- plecy się wyciągają, szyja od razu jakby dłuższa, a nagromadzone napięcia barków i pleców uciekają, gdy utrzymujesz pączka lub „odpoczywasz” w pozycjach świata dolnego.

A co do samej gimnastyki: coś co wygląda niepozornie, jest sporym wyzwaniem. Można odczuć pracę każdego jednego mięśnia, porządnie je zmęczyć, pracując nad równowagą, sprawnością, gibkością i koordynacją. Można poczuć prawdziwe napięcie, towarzyszące wzmacnianiu mięśni, jednocześnie wyciszając się, odpoczywając, rozluźniając i wczuwając się we własne ciało, ucząc się go na nowo.
Autor: Monika Wałaszewska.

Indywidualny przedsiębiorca Oksana Pawlowska

UNP 193211708

Świadectwo rejestracji № 193211708, wydane przez Komitet wykonawczy miasta Mińska.

+ 375 29 653 7667, Viber, Whatsapp

a.paulouskaya@gimnastykaslowianska-online.pl